Elektryki i hybrydy • 24/7

Transport aut elektrycznych Krosno

Zasięg skończył się na podjeździe do Dukli, a ładowarka przy galerii okazała się zajęta? Elektryk i hybryda jadą u nas wyłącznie na platformie — ciągnięcie na kołach to prosta droga do uszkodzenia napędu.

SUV wciągnięty na platformę lawety – transport auta elektrycznego Krosno

Na ulicach Krosna elektryków jest coraz więcej — w firmowych flotach, wśród mieszkańców nowych bloków z ładowarkami na parkingu, w taksówkach, u ludzi dojeżdżających codziennie do Rzeszowa. Pogórze ma jednak swoje prawa: zimą zasięg spada o jedną trzecią, na podjazdach bateria topnieje w oczach, a ładowarek między Duklą a Barwinkiem nie ma wiele. Stąd nowy typ zgłoszeń: auto całe, nieuszkodzone, a mimo to nie da się nim ruszyć.

Transport aut elektrycznych w Krośnie prowadzimy wyłącznie na platformie. Nie z ostrożności, tylko z powodu, który producenci wpisują do instrukcji: elektryka nie wolno holować na kołach.

Dlaczego nie na kołach

W spalinowym aucie można wrzucić luz i koła kręcą się bez związku z silnikiem. W elektryku silnik jest zwykle na stałe sprzęgnięty z osią — kręcące się koła zamieniają go w prądnicę, a wygenerowane napięcie płynie do falownika, który nie jest na to przygotowany. Kilka kilometrów może skończyć się przegrzaniem albo uszkodzeniem drogiej elektroniki.

Do tego masa: pakiet ogniw pod podłogą dokłada kilkaset kilogramów, więc kompaktowy elektryk waży tyle co duży SUV. To wpływa na dobór platformy i na punkty podparcia — obudowy baterii nie wolno dotknąć podnośnikiem ani wózkiem.

  • Auta w pełni elektryczne — osobowe, SUV-y, dostawcze
  • Hybrydy zwykłe i ładowane z gniazdka
  • Pojazdy z baterią trakcyjną rozładowaną do zera
  • Elektryki z padniętym akumulatorem 12 V, których nie da się obudzić
  • Auta po kolizji, z zablokowanymi kołami
  • Nowe samochody bez rejestracji, odbierane z salonu albo komisu
Transport SUV-a na lawecie – auto elektryczne w drodze do ładowarki, Krosno

Pusta bateria w trasie

Przy spalinowym aucie wystarczy dowóz paliwa. Z prądem tak się nie da — nie istnieje kanister, który uzupełni pakiet przy drodze. Jedyne wyjście to przewóz do najbliższego czynnego punktu ładowania albo pod dom, jeśli masz tam własne gniazdo. Najwięcej takich zgłoszeń mamy zimą oraz od kierowców, którzy planowali doładowanie na trasie i trafili na zajęte lub niesprawne stanowisko.

W rozmowie powiedz, ile procent zostało. Czasem starczy jeszcze na dojechanie do ładowarki o własnych siłach — wtedy uczciwie to powiemy, zamiast przyjeżdżać z platformą.

Auto nie chce zwolnić hamulca

Bateria trakcyjna pełna, a samochód nie reaguje? To zwykle mały akumulator 12 V — ten sam co w każdym aucie, odpowiedzialny za wybudzenie elektroniki. Gdy padnie, nie zwolnisz hamulca postojowego ani nie włączysz trybu transportowego, a auto stoi na zaciągniętych kołach. Często wystarczy podać prąd na 12 V — robimy to jak przy rozruchu akumulatora. Gdy to nie pomaga, wjeżdżamy pod koła wózkami manewrowymi i wciągamy auto na platformę bez ciągnięcia po asfalcie.

Po kolizji — ostrożnie z baterią

Uszkodzony pakiet ogniw może zapalić się z opóźnieniem, nawet po wielu godzinach. Elektryka po stłuczce nie zostawiamy więc pod blokiem ani między innymi autami, tylko odstawiamy w miejsce z zapasem przestrzeni i uprzedzamy o tym warsztat. Pomarańczowych przewodów wysokiego napięcia nie dotykamy i Tobie też odradzamy. Resztę opisujemy przy pomocy drogowej po wypadku.

Skąd odbieramy

Spod bloków, z parkingów firmowych przy Pużaka i na Bursakach, z ładowarek przy galeriach, z ekspresówki S19 i z drogi do Barwinka, gdzie do najbliższej ładowarki bywa dalej, niż sugeruje komputer pokładowy.

Krościenko WyżneMiejsce PiastoweKorczynaJedliczeIwonicz-ZdrójRymanówDuklaChorkówkaBarwinek

Wycenę podamy pod numerem 535 456 815. Podaj markę i model — od tego zależy, czy przyjedziemy z wózkami manewrowymi.

FAQ

Pytania o auta elektryczne

Dlaczego elektryka nie wolno holować na kołach?
Silnik jest zwykle na stałe sprzęgnięty z osią. Kręcące się koła robią z niego prądnicę, a napięcie płynie do falownika, który nie jest na to przygotowany. Kilka kilometrów może skończyć się drogą naprawą. Dlatego — tylko platforma.
Bateria padła do zera — co z tym zrobicie?
Przewieziemy auto do najbliższej czynnej ładowarki albo pod dom, jeśli masz własne gniazdo. Przy drodze doładować się nie da — nie ma kanistra na prąd.
Auto nie zwalnia hamulca i nie da się go ruszyć — co to?
Najczęściej padł mały akumulator 12 V, który budzi elektronikę. Podajemy na niego prąd jak przy rozruchu akumulatora. Jeśli nie pomoże, wjeżdżamy pod koła wózkami i wciągamy auto na platformę.
Elektryk jest ciężki — wjedzie na waszą platformę?
Osobowy i SUV — tak. Pakiet ogniw dokłada kilkaset kilogramów, więc dobieramy punkty podparcia ostrożnie — obudowy baterii nie dotykamy podnośnikiem.
Hybryda — te same zasady?
Przy hybrydach część producentów dopuszcza krótkie holowanie na kołach, ale większość zaleca platformę. My nie ryzykujemy — hybryda jedzie tak samo jak elektryk.
Ile kosztuje transport elektryka?
Tak jak laweta — lokalnie od 150 zł, dalej za kilometr. Kwotę podajemy przed wyjazdem.
Po kolizji coś się zmienia?
Tak. Uszkodzony pakiet może zapalić się z opóźnieniem, więc auto odstawiamy z zapasem miejsca i uprzedzamy warsztat. Pomarańczowych przewodów nikt poza serwisem nie dotyka.
Zostało 8% — dojadę do ładowarki czy dzwonić?
Powiedz, gdzie jesteś i dokąd jest najbliższa ładowarka. Jeśli starczy — powiemy to uczciwie, zamiast przyjeżdżać z platformą. Zimą i pod górę licz ostrożniej.
Odbierzecie nowy elektryk z salonu w Rzeszowie?
Tak, to częste zlecenie — auto bez rejestracji jedzie jako ładunek. Szczegóły przy transporcie pojazdów.

Auto stoi gdzieś w Krośnie i nie chce ruszyć?

Wystarczy jeden telefon — platforma wyjeżdża od razu.

+48 535 456 815 Zadzwoń i wezwij lawetę
Zadzwoń 535 456 815